Duszpasterstwo Krajowe Służb Celnych, Finansowych, Podatkowych i Skarbowych
Biuletyn "OBLICZA MONETY" - WIELKANOC 2008 Nr 1(21)
.


"Wielkim jest człowiek, któremu wystarczy pochylić czoła,
Żeby bez włóczni w ręku i bez tarczy zwyciężył zgoła"
( Cyprian Kamil Norwid )  

§

Spis treści:

  WIELKANOC 2008 - Życzenia świąteczne    
  OWOC CIERPIENIA   -  Zygmunt Meller
  JAK DAWNO BYŁEM(AM) U SPOWIEDZI?    
  DZIEŃ WOLNEJ NIEDZIELI    
  ŁATWE PYTANIA?  -  Mikołaj Szołucha
  ROLA CELNIKA  -  Zygmunt Meller
  DZIEŃ KATYŃSKI    
  ODPOCZNĘ SOBIE   -  Mikołaj Szołucha
  Humor    
  Stopka redakcyjna    







WIELKANOC 2008

        "Wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: "Pokój wam!" A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: "Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam". Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: "Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane".
        Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: "Widzieliśmy Pana!" Ale on rzekł do nich: "Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę". A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz [domu]  i  Tomasz  z  nimi,  Jezus  przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: "Pokój wam!" Następnie rzekł do Tomasza: "Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż [ją] do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym!" Tomasz Mu odpowiedział: "Pan mój i Bóg mój!" Powiedział mu Jezus: "Uwierzyłeś dlatego, ponieważ Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli". (J 20, 19-29)




KOCHANI!
Niech Zmartwychwstały Chrystus oświeca drogi Waszego życia,
obdarza błogosławieństwem i pomaga życie czynić lepszym,
niech wskrzesza młodzieńczy optymizm w podchodzeniu do przeciwności losu.
Niech w Waszym sercu zapanuje wiosna - odrodzenie życia duchowego.

Życzą tego Krajowy Duszpasterz wraz z Radą Duszpasterstwa.





Powrót do spisu treści.


Refleksje nad życiem

OWOC CIERPIENIA

     Jakże często cierpimy, czując się odosobnieni, z powodu braku akceptacji przez społeczność, w którą nam przyszło żyć. Nie jesteśmy w tej materii pierwsi i ostatni. Historia zna takie przypadki. Najczęściej dopiero właśnie ta historia z perspektywy czasu ocenia i wartościuje wydarzenia ukazując, że były lub są one pozytywnym zwrotem w dziejach ludzkości.
     Powstaje jednak pytanie. Kto może lepiej znać prawdę: grupa, czy wybitna jednostka? Demokracja preferuje znaczenie grupy. Ale też grupa ludzi nie ma moralnego prawa, powołując się wyłącznie na swoją liczebność, być wyznacznikiem prawdy.
     Czyż nie jest tak w naszej ziemskiej naturze, że to co istotnie najpiękniejsze, mądre i szlachetne jest właśnie unikatowe. Innymi słowy jest w swoistej mniejszości. Można poczynić tu porównanie do talentu, którego wartość nie bierze się z jego powszechności. Im mniej spotykany i bardziej wyjątkowy tym jest cenniejszy. Ponadto cechą talentu jest wyróżnienie z otoczenia.
     Przekonywanie grupy do własnych niepopularnych racji jest cierpieniem. Skutki zaś owego procesu są dostrzegalne dopiero w późniejszym okresie czasu. Dzięki takim niepopularnym osobom w historii nasza cywilizacja miała i ma szansę posuwać się do przodu. Niestety ich docenienie najczęściej ma miejsce wiele lat po fakcie zaprezentowania racji, a co za tym idzie długo po ich śmierci. Doznane zaś cierpienie jest jednak wartością ponieważ doprowadza do rozwoju ludzkości.
     Często o tym co potępiamy, a co cenimy - zadecydował głos osoby trzeciej - teoretycznie niezależnej, jeśli osoba budzi respekt grupy społecznej. Jednak to niejednokrotnie może być mylące. Wielokrotnie potępiano w historii osoby warte uznania i odwrotnie stawiano na piedestał - jak pokazał czas - tych, których czyny były warte potępienia.
     Warto wobec powyższego mieć własne zdanie, zrodzone w drodze prawdziwej refleksji oraz w drodze życiowego doświadczenia, a nie podążać na fali siły grupy. Czy chęć posiadania własnego zdania jest głupotą? Niekoniecznie. Uleganie grupie pozwala bezpiecznie przejść przez życie, lecz na pewno jest zaprzeczeniem własnego "ja". Stajemy się też wówczas łatwym łupem dla inteligentnych, lecz pełnych zła ludzi, którzy wykorzystując uznanie tłumów, kierują je ku własnym korzyściom. Później dostrzegamy tylko owoce tej działalności, zapominając o autorach. Patrzymy na nie, jak na ruiny po wojnie.
     Cierpienie wynikające z powyższych dywagacji ma wiele twarzy... Poprzez własne indywidualne doświadczenia mamy szansę wyrobienia sobie prawdziwego poglądu na konkretne sprawy, stając się jednocześnie wzorcem do naśladowania, bezcennym przykładem i źródłem wiedzy dla otoczenia.
     Zjawiska cierpienia nie należy rozważać w oderwaniu od Bożej Opatrzności. Biblijny Hiob za swoje cierpienie został wynagrodzony. Niech będzie to dla Nas pokrzepieniem na drodze własnego życia. Czyż nie jest tak, iż niepowodzenia w jakiejś dziedzinie życia ostatecznie kierują nas na dziedziny inne, a bardziej nam przychylne. Możemy najczęściej dopiero to docenić z dystansu jaki zradza upływający czas.
     "I Pan przywrócił Hioba do dawnego stanu, gdyż modlił się on za swych przyjaciół. Pan oddał mu całą majętność w dwójnasób". Hi 42,10
     Odczytywanie znaków od Boga jest wielką mądrością człowieka. Wszak zmierzamy całym swoim życiem nieustannie do Boga. W sytuacjach kryzysowych wychodzi na jaw, czy jesteśmy prawdziwie religijni. Cierpienie bywa również środkiem korygującym nasze życie, kierującym go do rychłej poprawy. Bezcenna jest wartość zaś życia skierowanego ku Bogu. Wtedy każde przeżycie staje się cennym budulcem w kształceniu ludzkiej osobowości.
     "Bo w ogniu doświadcza się złoto, a ludzi miłych Bogu - w piecu utrapienia". Syr 2,5
     "Dlatego nieznacznie karzesz upadających i strofujesz, przypominając w czym grzeszą, by wyzbywszy się złości, w Ciebie, Panie, uwierzyli". Mdr 12,2
     Chrystus był największym między nami, gdy umarł na Krzyżu dla naszego Zbawienia. Starajmy się więc być podobni w cierpieniu do Chrystusa jemu je ofiarowując. Dla Jego chwały. Nie istotne gdzie żyjemy, pracujemy, cierpimy ...w szkole... w domu... w pracy... cierpimy dla chwały Chrystusa.
     "I niektórzy zaczęli pluć na Niego, zakrywali Mu twarz, policzkowali Go i mówili: "Prorokuj". Także słudzy bili Go pięściami po twarzy." Mk 14,65
     W życiu nie unikniemy bólu. Będzie on dotykał nas ludzi z różnym natężeniem. Nie unikniemy go ani w życiu prywatnym ani zawodowym. Tych sfer życia kształtujących nasze "ja" nie da się rozłączyć. Jesteśmy tylko i aż ludźmi w każdej sferze życia. Nasze myśli, słowa i czyny mają wpływ na nas samych i na nasze otoczenie.
     Przeszkody będą stać na naszej drodze zawsze: jak się uczymy, czegoś nie rozumiemy, tłumaczymy coś innym, wychowujemy innych, stawiamy opór złu...
     Walka o lepsze jutro nie jest czymś łatwym. Jest właśnie cierpieniem wyrażonym w ciągłym pokonywaniu przeszkód. Radość zaś to dopiero jego owoc. Doznać zaś jego smaku można dopiero po upływie nie znanego Nam, a określonego przez Opatrzność czasu.
Zygmunt MELLER


Powrót do spisu treści.


JAK DAWNO BYŁEM(AM) U SPOWIEDZI?

     Dla wielu być może, odpowiedź na to pytanie będzie bardzo trudna, ale dobrze jest na nie sobie odpowiedzieć. Nie można być sędzią we własnej sprawie. Potrzebny jest obiektywny osąd sumienia, poparty oceną kogoś "trzeciego". "Spowiedź wielkanocna" ma tu szczególne znaczenie, gdyż wpisuje się w obchody tajemnicy Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa, dzięki którym Sakrament Pokuty mam moc zbawczą, wyrywającą nas ze szpon zła.

     Od czego zacząć? Od wzbudzenia w sobie przekonania, że przez grzech oddaliliśmy się od Boga. Niech pomogą nam w tym słowa Psalmów 25 i 51:

WZBUDZIĆ AKT ŻALU

     1. (z Psalmu 51) Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej, w ogromie swej litości zgładź nieprawość moją. Obmyj mnie zupełnie z mojej winy i oczyść mnie z grzechu mojego. Przeciwko Tobie samemu zgrzeszyłem i uczyniłem, co złe jest przed Tobą. Odwróć swe oblicze od moich grzechów i zmaz wszystkie moje przewinienia. Stwórz, Boże, we mnie serce czyste i odnów we mnie moc ducha. Przywróć mi radość Twojego zbawienia i wzmocnij mnie duchem ofiarnym. Boże, mój Zbawco, niech sławi mój język sprawiedliwość Twoją.
     2. (z Psalmu 25) Do Ciebie, Panie, wznoszę moją duszę, Tobie ufam, Boże. Wspomnij na swoje miłosierdzie, Panie, na swoją miłość, która trwa od wieków. Nie pamiętaj mi grzechów i win mej młodości, lecz o mnie pamiętaj w swoim miłosierdziu, ze względu na dobroć Twą, Panie.

     Nieraz jednak, gdy spojrzymy w naszą historię, dochodzimy do wniosku, że trzeba nam przekopać głębiej ogródek życia. Wtedy potrzebna jest nam spowiedź z dłuższego okresu naszej osobistej historii, zwłaszcza wtedy, gdy dojdziemy do wniosku, że nasze poprzednie spowiedzi nie były doskonałe.

PO CO GENERALNA SPOWIEDŹ

     Są w naszym życiu wyjątkowe chwile. Wiążą się ze zmianą dotychczasowego kursu życia, początkiem nowej drogi. Warto więc najpierw spojrzeć wstecz na wszystkie poprzednie lata i ocenić, sprawdzić, co można i powinno się poprawić, by być jak najbliżej Pana Boga i ludzi, zwłaszcza ukochanych osób w rodzinie.
     Dlatego zachęca się, by spowiedź, szczególnie ta po wielu latach przerwy była spowiedzią generalną - z całego dotychczasowego życia, a przynajmniej z całego okresu, w którym w sposób lekceważący traktowaliśmy sprawy życia naszego i innych ludzi. Do takiej spowiedzi trzeba się dobrze przygotować.

JAK SIĘ SPOWIADAĆ

     Penitent: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
     Ostatni raz u spowiedzi byłem(am)... Zadaną pokutę odprawiłem(am)/nie odprawiłem(am). Rozgrzeszenie otrzymałem(am)/nie otrzymałem(am). Podczas ostatniej spowiedzi nie zapomniałem(am), ani nie zataiłem(am) żadnego grzechu. (Jeśli zataiłem lub zapomniałem, należy wyznać go podczas tej spowiedzi św.). Obraziłem(am) Pana Boga następującymi grzechami:...
                             (wyznanie grzechów).
     Po wyznaniu grzechów: Więcej grzechów nie pamiętam. Za wszystkie grzechy żałuję i obiecuję się poprawić. a ciebie ojcze proszę o pokute i rozgrzeszenie.
     Spowiednik wygłasza naukę, wyznacza pokutę i zachęca do żalu za grzechy. Następnie penitent wzbudza akt żalu, np.: Boże bądź miłościw mnie grzesznemu.
     Spowiednik udziela rozgrzeszenia: Bóg, Ojciec miłosierdzia, który pojednał świat ze sobą przez śmierć i zmartwychwstanie swojego Syna i zesłał Ducha św. na odpuszczenie grzechów, niech ci udzieli przebaczenia i pokoju przez posługę Kościoła. I ja odpuszczam tobie grzechy w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.
     Penitent: Amen
     Spowiednik: Wysławiajmy Pana, bo jest dobry.
     Penitent: Bo Jego miłosierdzie trwa na wieki.
     Spowiednik: Pan odpuścił Tobie grzechy. Idź w pokoju.



Powrót do spisu treści.


DZIEŃ WOLNEJ NIEDZIELI

     W kilku krajach 3 marca był obchodzony po raz pierwszy Międzynarodowy Dzień Wolnej Niedzieli. Niemieccy i austriaccy członowe "Sojuszu na rzecz wolnej niedzieli" odnaleźli w 2006 roku świadectwa, że 3 marca 321 r. po raz pierwszy świętowano niedzielę jako dzień wolny od pracy i rozpoczęli akcję propagowania tej daty.

     Edykt cesarza Konstantyna Wielkiego w tej sprawie wszedł w życie 3 marca 321 r. i od tej chwili obowiązywał w całym Cesarstwie Rzymskim - od Szkocji po Mezopotamię, od Renu po Saharę. Zgodnie z tym prawem "sędziowie, mieszczanie i wszyscy uprawiający rzemiosło" mieli "odpoczywać w godnym wielkiej czci dniu Słońca". Dokument, który w pierwszym okresie nie obejmował ludności wiejskiej, szybko się rozpowszechnił. Umożliwiał on bowiem na zawsze cieszyć się dniem wolnym od pracy.
     Ostatnio coraz więcej krajów na nowo dostrzega znaczenie wolnego czasu i jakości życia, jakie daje niedziela, dzień wolny od pracy - zwraca uwagę austriacki "Sojusz na rzecz wolnej niedzieli". Został on zawarty w 2000 roku między Kościołami, związkowcami i przedsiębiorcami. Wolna niedziela jest zapisana już w konstytucjach niektórych krajów związkowych, powinna też zostać zapisana w nowej konstytucji Republiki Austriackiej. Kolejne kraje, które zawarły podobne sojusze, to Niemcy (2006) i Polska (2008). Polska jest trzecim krajem po Austrii.



     Z okazji Międzynarodowego Dnia Wolnej Niedzieli austriacka Organizacja Rodzin Katolickich (KFÖ) podkreśliła, że niedziela ma niekwestionowane znaczenie dla rodzin. "Wolna od pracy niedziela jest istotną częścią współżycia społecznego, religijnego, kulturalnego i rodzinnego" - oświadczył przewodniczący KFÖ, Johannes Fenz.
     "Gdyby niedziela miała być normalnym dniem roboczym, każdy z członków rodziny miałby "swoją niedzielę" i utrzymywanie więzi rodzinnych byłoby niezwykle trudne" - stwierdził Fenz. Zwrócił uwagę, że przede wszystkim dzieci potrzebują trwałych struktur i regularnego rytmu życia. Niedziela jest często jedynym dniem w tygodniu, który rodzice mogą spędzić razem z dziećmi.
     Przewodniczący KFÖ zwrócił uwagę na "postępujące eliminowanie" niedzieli jako dnia wolnego od pracy. "Ruchomy czas pracy i praca na części etatu często prowadzą do zakłóceń w stosunku pracy. Przede wszystkim kobiety, zatrudnione w handlu i usługach oraz pracujące na podstawie umów o pracę w niepełnym etacie, często muszą rezygnować z wolnych niedziel, a to odbija się bardzo negatywne na jakości życia" - stwierdził Johannes Fenz.



Powrót do spisu treści.



W poszukiwaniu grosza prawdy ...


ŁATWE PYTANIA?


     W czerwcu 1999 r. wydana została przez Centrum Informacyjne Rządu i Urząd Służby Cywilnej bezpłatna broszura informacyjna pt. "Służba cywilna - pytania i odpowiedzi" adresowana do pracowników administracji rządowej jak również osób zainteresowanych służbą cywilną a zwłaszcza ludzi młodych dokonujących wyboru pierwszej pracy zawodowej.
     W słowie wstępnym ówczesny zwierzchnik służby cywilnej Prezes Rady Ministrów prof. Jerzy Buzek napisał m.in. (cytat): "Moim pragnieniem jest, aby korpus służby cywilnej dawał Wam poza poczuciem służby ludziom i państwu, także satysfakcję z tego, że Wasze umiejętności, profesjonalizm i doświadczenie zostaną w pełni docenione i wykorzystane."
     Odpowiedż na pierwsze pytanie zawarte w broszurze "Co to jest służba cywilna?" rozpoczynała się od zdania (cytat): "Służba cywilna to system wartości, norm, procedur i instytucji stworzony w celu zawodowego, rzetelnego, bezstronnego i politycznie neutralnego wykonywania zadań państwa przez działający w jego strukturach korpus służby cywilnej." Po przeczytaniu całej lektury wiele osób mogło dojść do wniosku, że warto zostać pracownikiem lub urzędnikiem w tej służbie. Do wniosku takiego doszedł autor skoro w 2000 r. przystąpił do postępowania kwalifikacyjnego na urzędnika służby cywilnej, kończąc je pomyślnie.
     Czy dzisiaj z takim samym optymizmem i nadzieją patrzymy na podjęte decyzje o wyborze drogi aktywności zawodowej?
     Praca zawodowa pozostaje nadal jedną z bardziej poszukiwanych wartości, którą można rozpatrywać w kilku aspektach. W aspekcie duchowym , praca rozwija człowieka i nadaje sens jego życiu. Dla osób wierzących może stać się formą modlitwy. W aspekcie psychologiczno - socjologicznym praca daje poczucie godności, bycia potrzebnym oraz zaspakaja pragnienie wysokiej oceny i samooceny. Dzięki pracy można cieszyć się prestiżem społecznym, zajmować określoną pozycję w różnych środowiskach. Pracę można także analizować i oceniać w aspekcie ekonomicznym gdyż jest źródłem dochodu pracownika, dzięki któremu może utrzymać on siebie i rodzinę.
     Z ekonomicznego punktu widzenia praca posiada cechy towaru, w tym wymierną wartość rynkową kształtowaną przez relacje popytu i podaży. Należy jednak pamiętać, że w określonych warunkach niektóre obiektywne prawa ekonomii nie znajdują zastosowania.

Mikołaj Szołucha


Powrót do spisu treści.


ROLA CELNIKA

     W codziennej pracy nie gram roli celnika, ale celnikiem poprostu jestem!
     Tymczasem twórcy literatury, autorzy scenariuszy filmowych każą wcielić się aktorom w wiele ról, a nieraz także w rolę celnika.
     Sylwetki Celników goszczą w polskiej literaturze i polskim filmie nie od dziś. Oto najbardziej popularne z nich:
     Zygmunt Paterek - odtwórcą roli młodego celnika "praktykanta" z lat trzydziestych - w serialu TV "Gdańsk 39" (rok produkcji 1989), był Krzysztof Ibisz. Znany dziś prezenter TV.
     Aktor Jacek Mikołajczak - był odtwórcą roli Celnika Marka w serialu TV "Plebania", kręconym nieprzerwanie od 2000 roku. Pierwsza chyba taka rola ukazująca celnika w umundurowaniu wg nowego wzoru.
     Znana aktorka Bożena Dykiel - odtwórcą roli Haliny Jańczak w jednym z najbardziej znanych seriali TV, a mianowicie w serialu "Dom", który był kręcony w latach 1980-2000.
Zygmunt Meller



Powrót do spisu treści.


DZIEŃ KATYŃSKI

     Co roku, 13 kwietnia, będziemy obchodzili Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej - tak postanowił Sejm Rzeczpospolitej Polskiej jednomyślną uchwałą podjętą 14 listopada.  Parlamentarzyści  uczcili w ten sposób pamięć tysięcy Polaków zamordowanych przez NKWD.
     "W hołdzie Ofiarom Zbrodni Katyńskiej oraz dla uczczenia pamięci wszystkich wymordowanych przez NKWD na mocy decyzji naczelnych władz  Związku  Sowieckiego z 5 marca 1940 roku,  Sejm  ustanawia 13  kwietnia  Dniem  Pamięci  Ofiar  Zbrodni  Katyńskiej"  -  czytamy w przyjętej uchwale. Marszałek Sejmu podkreślił, że podjęta uchwała jest procesem odkłamywania Zbrodni Katyńskiej, który rozpoczął się  wraz  ze  zmianami  ustrojowymi  w  Polsce  i zmianami ustrojowymi w ZSRR, a później Rosji.
     13 kwietnia 1990 roku miało miejsce oświadczenie TASS potwierdzające, że zbrodni dokonało NKWD. To otworzyło drogę do przekazania Polsce przez Michaiła Gorbaczowa części dokumentacji związanej ze Zbrodnią Katyńską. Otworzyło także drogę do budowy cmentarza katyńskiego. Na mocy dekretu władz ZSRR, podpisanego przez Stalina 5 marca 1940 roku, 15.000 polskich oficerów przetrzymywanych w obozach w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie zostało  przez  NKWD  od  kwietnia do maja 1940 roku rozstrzelanych w Katyniu, Charkowie oraz Twerze i pochowanych w Miednoje.
     Z racji Święta Niepodległości odbyły się uroczystości ku czci Polaków pomordowanych na Wschodzie. Głównym elementem trwających dwa dni uroczystości był awans oficerów zamordowanych w Katyniu, Charkowie i Twerze. Na zakończenie uroczystości na pl. Piłsudskiego odprawiona została Msza św.



Powrót do spisu treści.


ODPOCZNĘ SOBIE

Marian Załucki
Tak - Alleluja!
Decyzja powzięta:
odpocznę sobie przez te święta!
Za wszystkie trudy
codzienne i mroczne -
fizycznie, psychicznie
nareszcie odpocznę...
Od rana już: wanna,
potem gimnastyka poranna -
i marsz do Wawra w strony obie
(a maszerując się skacze i kuca),
żeby dotlenić sobie płuca...
Dotlenię sobie!
Potem śniadanko:
dzieci, wnuczęta -
jedno się drze, a drugie się pęta...
Odpocznę sobie -
jak święta, to święta!
Potem przyjęcie małe zrobię:
Glińscy, Lipińscy, Ciupskie obie...
Ja na Ciupskie mam fobię,
one mnie na wątrobie -
odpoczniemy sobie...
Potem zaprosi ciotka mnie, bo
u niej pyszności schab i indyk -
po prostu w gębie siódme niebo!
Siódme niebo - bez windy.
Zabiorę kwiatów więc naręcze -
odpocznę sobie...
Na półpiętrze.
A wieczór u Stasiów -
jak rokrocznie.
I znowu trochę się odpocznie.
Po domowemu: swojska dzicz -
paru aktorów, parę kobiet...
Wóda, wódeczka, wódzia, brydż...
Odpocznę sobie!
Nad ranem mała irredenta:
ktoś zechce tańczyć - przecież święta.
A więc charlestony, passodoble,
kujawiak, polka, twisty skoczne...
Uwziąłem się...
Odpocznę sobie!
Ducha wyzionę - a odpocznę!




Powrót do spisu treści.




PRZYJECHAŁA WIOSNA






13-TA PENSJA
Prezes wielkiej korporacji pyta swoich pracowników co kupili sobie za 13-stą pensję.
Zaczepia dyrektora:
- No i jak tam, dyrektorze? Co pan sobie kupił za 13-tkę?
- Nowiutkie Audi A8.
- A resztę?
- Ulokowałem na koncie w banku szwajcarskim.
Podchodzi do kierownika:
- I jak u pana, kierowniku? Na co pan wydał 13-tkę?
- A kupiłem używanego Poloneza...
- A resztę?
- Wrzuciłem na książeczkę oszczędnościową.
Podchodzi wreszcie do robotnika:
- Co pan sobie kupił za 13-tkę?
- Kapcie.
- A resztę?
- Babcia dołożyła.


MISTRZOSTWA WŁAMYWANIA...
Szefowie największych banków zorganizowali mistrzostwa świata we włamywaniu się do sejfu. Zasada była taka: Reprezentacja kraju ma minutę na włamanie się do sejfu przy zgaszonym świetle. Po minucie zapala się światło, co jest równoznaczne z przegraną.
     Pierwsi wystartowali Niemcy... mija minuta - nie udało się.
     Następnie startują Hiszpanie... ta sama sytuacja.
     Potem Kolejni Holendrzy, Szwedzi, Portugalczycy... nie udaje się nikomu.
     W końcu startują Polacy... Po minucie pan wciska przycisk, ale światło się nie zapala.
Jeden Polak do drugiego:
- Rychu mamy tyle kasiory, po co ci jeszcze ta żarówka?



Powrót do spisu treści.


Stopka redakcyjna


Redakcja: 08-110 Siedlce, ul. Sokołowska 124,
tel./fax 025-6320223, 0602-517301
www.obliczamonety.pl

Redaguje zespół w składzie: ks. Henryk Drozd (drozd@siedlce.cc),
dr Jerzy Tchórzewski, Alicja Gizińska, Jerzy Kosowski, Zygmunt Meller,
Mikołaj Szołucha, Jacek Biernacki.


Druk: Nowator.

Kto chciałby partycypować w kosztach druku, czy dystrybucji Biuletynu, może przekazać darowiznę na rzecz Duszpasterstwa, na cele kulturalne i szerzenie kultu religijnego, wpłacając na konto:

BGŻ O/Siedlce 86 2030 0045 1110 0000 0046 2120



Powrót do spisu treści.


    Duszpasterstwo
    Kontakty
    Pielgrzymki
    W diecezjach
    Powrót
2005-2008 © Duszpasterstwo Krajowe  -  webmaster MSR