Duszpasterstwo Krajowe Służb Celnych, Finansowych, Podatkowych i Skarbowych
Biuletyn "OBLICZA MONETY" - WIELKANOC 2009 Nr 1(25)
.


"Wielkim jest człowiek, któremu wystarczy pochylić czoła,
Żeby bez włóczni w ręku i bez tarczy zwyciężył zgoła"
( Cyprian Kamil Norwid )  

§

Spis treści:

  WIELKANOC 2009 - Życzenia świąteczne    
  DRESS CODE polskiego urzędnika   -  Zygmunt Meller
  CO URZĘDNIK MOŻE?   -  Zygmunt Meller
  ODEZWA   -  Sławomir Siwy - ZZ Celnicy PL
  GOLGOTA ŻYCIA I FINANSÓW  -  Jacek Biernacki
  CELNIK I POETA  -  Zygmunt Meller
  Z HUMOREM    
  Stopka redakcyjna    







WIELKANOC 2009


Zmartwychwstały Chrystus
przekształca życie ludzi
w jedno nieprzerwane święto
Św. Atanazy (295-373)
Św. Atanazy urodził się w Egipcie, z pochodzenia był Grekiem. W młodości żył w odosobnieniu na pustyni egipskiej, gdzie spotkał swojego późniejszego mistrza, św. Antoniego Pustelnika. W 319 roku przyjął diakonat. Na sobór nicejski w 325 r. przyjechał u boku swego biskupa św. Aleksandra. Głosił kazania i pisał dzieła teologiczne. Zmarł w opinii świętości w Aleksandrii, nocą z 2 na 3 maja 373 r.
W tym czasie, kiedy codziennie obiega świat słowo "kryzys", kiedy nie docenia się, zapomina, a  nawet   lekceważy   kryzys   moralny,   słowa    św.  Pawła,   "Jeśliście  razem z Chrystusem powstali z martwych, szukajcie tego, co w górze" (Kol. 3,1) mają szczególne znaczenie   i   przypominają,   abyśmy   nasze   życie   i   wszystkie   trudności   pokonywali z Chrystusem w Bogu.
Niech  Chrystus  Zmartwychwstały,  "Który  przeszedł  Drogę Krzyżową i pokonał śmierć, aby otworzyć nam nowe życie, będzie dla Was drogą, i prawdą, i życiem" (J 14,6).
Niech daje zdrowie i siły do przezwyciężania trudności, jakie przynoszą Państwu szare dni. Niech obdarza Was prawdziwą radością płynącą z dobrze wypełnionych obowiązków.
Życzenia te wszystkim pracownikom Celnym Skarbowym i Finansowym składają Duszpasterz Krajowy,
Kapelani Diecezjalni
i Rada Duszpasterstwa
Wielkanoc 2009




Powrót do spisu treści.

DRESS CODE
polskiego urzędnika

     DRESS CODE to nowy anglojęzyczny termin w polskiej rzeczywistości. Kryją się pod nim zasady, przepisy lub procedury wyznaczające właściwy dobór ubioru dla konkretnego miejsca pracy. Te wewnętrzne uregulowania mogą być ujęte w sposób bardziej formalny np. pisemny dokument lub mogą być częścią obowiązującej tradycji.
     Jednak DRESS CODE obowiązuje obecnie w każdej szanującej się na rynku firmie i tym bardziej winien obowiązywać w państwowych instytucjach. Wyjątki stanowią obecnie jedynie firmy np. reklamowe, medialne itp. gdzie rozpowszechnił się tzw. luz w połączeniu z kreatywnością. Natomiast nie może być żadnych wątpliwości co do wyznaczania reguł odnośnie ubioru w państwowych urzędach.
     Właściwie dobrany ubiór świadczy o wysokich standardach pracy/służby wymaganych od pracowników. Dlatego winni mieć oni jasno określone zasady co do rodzaju ubioru i jego kolorystyki. Jest to na pewno idealny sposób na ograniczenie różnorodności ubioru i tzw. rewii mody, czy nawet chwalenia się własną zamożnością (także poprzez eksponowanie biżuterii). Nie stoi nic na przeszkodzie, aby taki zbiór reguł powstał w naszych instytucjach.
     Taką ogólnie przyjętą zasadą jest czystość naszego ubrania. Perfumy jeśli są, nie winny być nachalne. U kobiet makijaż standardowo naturalny i staranny. Zdecydowanie odradza się ekstrawaganckich fryzur zarówno u pań jak i panów. Zalecany jest umiar w wybieraniu biżuterii i fasonów ubrania. Panie mają nieco większe pole manewru niż panowie, bowiem etykieta traktuje je łagodniej. Mężczyźni powinni najlepiej zakładać garnitur (choć nie koniecznie), koszulę i krawat. Należy jednak unikać zbyt krzykliwych kolorów marynarki i krawata. Koszula winna współgrać z marynarką i powierzchownością osoby. Wszystko co nosimy na sobie w pracy ma za zadanie współgrać z miejscem świadczonej pracy.
     Niestety błędy się zdarzają i to często. Najgorszym jest "przymykanie oka" bezpośrednich przełożonych (a nawet łamanie przez nich samych obowiązujących zasad estetyki), czy też oficjalne pozowanie w byle jakim stroju do zdjęcia na różnego rodzaju uroczystościach i oficjalnych spotkaniach w obecności mediów. Przyczynia się to do zaakceptowania powszechnego takiego stanu rzeczy. Staje się oficjalnym przyzwoleniem.
     Zdecydowanie w państwowej instytucji takie formy przyzwolenia nie mogą mieć racji bytu, jeśli chcemy zachować szacunek do swojego miejsca pracy, dla siebie samych i petentów.      Przeglądając wybrane kodeksy etyki natrafiłem na zapis w Kodeksie Etyki Funkcjonariusza Służby Celnej cyt. "Funkcjonariusz celny pamięta, że noszenie munduru obliguje do godnego zachowania, przede wszystkim zaś do punktualności, uprzejmości i schludności".
     Wydawałoby się, iż w służbach mundurowych sytuacja odnośnie DRESS CODE jest prostsza. Otóż nie. Tutaj również zdarzają się tzw. "przegięcia". Należy też podkreślić, że nie posiadanie zaś munduru w okresie bycia np. praktykantem nie zwalnia od stosownego do okoliczności ubrania cywilnego. Uregulowane zasady winny obowiązywać wszystkich funkcjonariuszy i pracowników cywilnych, gdyż wszędzie zdarzać się będą zawsze przypadki ich łamania. Natomiast łamanie zasad zdecydowanie nie winno być tolerowane. Wizerunek bowiem urzędnika to wizerunek urzędu, który reprezentuje.
     Najczęściej spotykane błędy:
     1) u pań:
  • zbyt wycięte bluzki odkrywające okazale pachy, dekolt, plecy czy brzuch,
  • nadmiar biżuterii, ekstrawagancko długie paznokcie,
  • zbyt krótkie spódniczki (spódniczka może być krótka lecz do pewnych granic np. nie winna być widoczna bielizna, a poza tym strój winien być dopasowany do sylwetki danej osoby).
  •      1) u panów:
  • chodzenie w sandałach,
  • luzowanie krawatów,
  • zbyt długie lub zauważalnie farbowane włosy np. do munduru.
  •      1) u pań i panów:
  • zbyt intensywna kolorystyka ubioru np. swetra,
  • łączenie elementów cywilnego stroju z mundurem,
  • spodnie i koszule "jeansowe".
  • Zygmunt MELLER


    Powrót do spisu treści.







    CO URZĘDNIK MOŻE?
    czyli etyczne rozważania
    w temacie... "Beauty Queen"

         Być może czytelników zadziwi, dlaczego nasze duszpasterstwo zajmuje w tym numerze biuletynu "taki" temat. Rzecz mianowicie dotyczy konkursów piękności i służb mundurowych. Obowiązkiem i misją duszpasterstwa jest rozważanie wszelkich tematów ze sfery etyki, obyczajności i poszanowania munduru, które narzuca nam życie.
         Boleję nad tym osobiście, iż na najwyższych szczeblach władzy brakuje niejednokrotnie precyzyjnych wykładni odnośnie właśnie etyki. Być może udzielać odpowiedzi na pytania natury etycznej winni nam Koordynatorzy etyki sprawujący swoje funkcje w poszczególnych instytucjach w których pracujemy, lecz ktoś musi zapewnić im takie uprawnienia, jak również musi istnieć możliwość bezpośredniego kontaktu z nimi. No cóż... na szczęcie jest periodyk Oblicza Monety w którym możemy podjąć próbę odpowiedzi na trudne pytania.
         Osobiście czuję się na siłach podjąć ten temat, gdyż znam z racji zainteresowań dziennikarskich tematykę prestiżowych, renomowanych, o długoletniej tradycji, konkursów piękności. Postaram się opierać swoją wypowiedź wyłącznie na takich konkursach, choć jest też wiele innych nie tak znanych, które również można uznać za szanowane. Z wykształcenia jestem także magistrem teologii (pracę dyplomową obroniłem na KUL-u), a mój staż w służbie celnej jest już kilkunastoletni. Wobec powyższego, pojęcie etyki jest mi znane i potrafię je dopasować do zawodowej rzeczywistości. Dla jasności przedstawię sytuację zaledwie w dwóch punktach. Będą to argumenty, które stanowią o tym, iż funkcjonariusze/pracownicy naszych państwowych instytucji niczym nie uwłaczają sobie, ani przełożonym, ani przede wszystkim noszonemu mundurowi, prywatnie w nich startując lub zasiadając w jury.

    1) ZNACZENIE TRADYCJI I PRESTIŻ

         Pierwszy konkurs Miss Polonia odbył się już w 1929 roku. Od początku wzbudzał on zainteresowanie i szacunek społeczeństwa. W pierwszych latach, w jury zasiadali m.in. malarze Frycz i Pruszkowski, pisarz Boy-Żeleński, rzeźbiarze Kuna i Wittig, Zofia Nałkowska, Juliusz Osterwa, Arnold Szyfman. Dziś również niejednokrotnie starania organizatorów krążą wokół zaproszeń do jury najbardziej szanowanych osób plus notariusza sprawującego prawną pieczę na dokonywaniem wyboru. Ponadto coraz częściej odchodzi się od prezentacji w kostiumach kąpielowych np. konkurs Miss World czy Miss Polka Litwy.
         Liczy się w konkursie nie tylko uroda, która też jest Bożym darem, ale głównie inteligencja, wykształcenie, miła powierzchowność, umiejętność wyrażania swoich myśli, sprecyzowane plany życiowe oraz szyk, elegancja i klasa w obyciu. Poza tym ważna jest gotowość do udziału w akcjach charytatywnych.
         Osoba startująca w konkursie winna cieszyć się nieposzlakowaną opinią, w przeciwnym razie tytuł może być odbierany. Laureatka konkursu z założenia ma być damą, a laureat dżentelmenem. Nie bez znaczenia jest fakt udziału w konkursie, w pierwszych latach organizacji tych wyborów, marszałkówny Hanny Daszyńskiej, hrabianek Aliny Ryszczewskiej, Krystyny Skarbek, czy baronówny Zofii Zachert. Ten fakt przemawia sam za siebie. Konkursy zaczęto dopiero ośmieszać w czasach komunizmu kiedy na wiele lat zaprzestano ich organizacji. Pamiętajmy też o jednym: nauczmy się rozróżniać klasyczne konkursy od "konkursideł" typu "miss mokrego podkoszulka" i im podobnych, gdyż porównania te są daleko krzywdzące.

    2) TROCHĘ STATYSTYKI:

  • Miss Polonia 1929 Władysława Kostakówna, urzędniczka Miejskiej Kasy Oszczędnościowej (wice Miss Europe'29),
  • Finalistka Miss Polonia 1930 Krystyna Skarbek. Za działalność wojenną odznaczona m.in. medalem "King George" z rąk samego Winstona Churchilla.,
  • 4 wice Miss Polonia 1991 Edyta Jamróz, studentka KUL,
  • 1 wice Miss Polonia 1996 Julia Kowalska, studentka KUL (2wice World Miss University'96 konkurs wspierany przez ONZ),
  • Mister Poland 2002 Adam Miara funkcjonariusz Straży Granicznej,
  • Miss Universe 2002 i Miss Rossija 2001 Oxana Fedorova policjanka z Rosji,
  • Studencka Miss Polski 2008 - Magdalena Serafin studentka KUL,
  • Mister Polski 2008 Marcin Pasternak policjant,
  • Dziewczyna Kuriera Wileńskiego* Miss Polka Litwy 2009 Agnieszka Mozyro studentka KUL.

         Wydaje mi się, iż wiele rzeczy może się nam podobać lub nie, lecz na pewno nie daje nam to prawa do ośmieszania ludzi, kpin czy nawet zawiści. W tym numerze Oblicz Monety został poruszony akurat temat konkursów piękności jednak jestem przekonany, że podobnych tematów nas nurtujących w naszym zawodowym środowisku jest znacznie więcej. Zatem zacznijmy je rozważać, lecz ze stosowną KLASĄ! My zaś ze strony redakcji będziemy starać się pomóc własną wiedzą, doświadczeniem i refleksją.

  • Zygmunt MELLER

    * dane statystyczne na podstawie informacji z mediów oraz literatury.



    Powrót do spisu treści.


    ODEZWA

    Nr: ZZ Celnicy PL - 20/SiS/MM/WS/09
    PANIE I PANOWIE DYREKTORZY IZB CELNYCH; NACZELNICY URZĘDÓW CELNYCH, NACZELNICY WYDZIAŁÓW; KIEROWNICY ODDZIAŁÓW CELNYCH, KIEROWNICY REFERATÓW; KIEROWNICY ZMIAN; KIERUJĄCY SEKCJAMI
         Szanowni Państwo !!!

         Po roku zapowiedzi, prac i obietnic, do Sejmu RP wpłynął projekt ustawy o Służbie Celnej. Miał być aktem wprowadzającym reformę odpowiadającą na wieloletnie zaniedbania w Służbie Celnej. Funkcjonariusze celni oczekują stabilizacji, bezpieczeństwa i poprawy sytuacji materialnej oraz poprawy statusu prawnego i socjalnego. Przed rokiem wielu z Was, świadomych kryzysu w Służbie, poparło protest. Zwróciliśmy uwagę opinii publicznej i władzy, że lata manipulowania przy Naszej Służbie przyniosły negatywne skutki. Potrzeba modernizacji Służby jest chyba dla wszystkich oczywista. Niestety forsowane są propozycje, które trudno nazwać reformą.
         Przez ten rok mieliśmy wiele przykładów dalszego ignorowania potrzeby wzmocnienia bezpieczeństwa, demonstrowania władzy, zastraszania, poniżania godności funkcjonariusza, nieuprawnionego ingerowania w wewnętrzne sprawy izb. Część z Was wykonuje polecenia, które są często dla Was kontrowersyjne, część w milczeniu przyzwala lub aktywnie uczestniczy w dalszym niszczeniu godności ludzi. Liczba skarg związanych z łamaniem podstawowych praw, kompromituje naszą instytucję.
         Reforma zmierza do dalszego wzmocnienia Waszej dyspozycyjności, nie wzmacniając ochrony przed odwołaniem i nie dając Wam możliwości obrony przed ingerencją z zewnątrz. Dla zażegnania kryzysu i wzmocnienia skuteczności służby potrzebujemy kadry o wysokich kwalifikacjach i niezależnej od kaprysów swoich przełożonych. Tego ustawa nie zapewnia. Wręcz przeciwnie, daje uzależnienie finansowe.
         Funkcje kierownicze są Wam powierzone na pewien czas. Są one zagrożone po każdej zmianie opcji rządzącej i zmianie na wyższych szczeblach zarządzania. To nie jest normalna sytuacja dla apolitycznej służby. Prawo, które ma być wkrótce ustanowione jest jedyną gwarancją dla nas wszystkich. W obecnej formie jest dla nas groźne, a część z Was akceptuje takie zmiany oraz utrzymywanie przepisów, które nie funkcjonują w innych służbach mundurowych. Czy odpowiada Państwu służba bez stabilizacji, w ciągłym zagrożeniu i dyspozycyjności? Czy odpowiada Państwu służba, w której jesteście bezsilni, wobec nawet najbardziej absurdalnych poleceń wyższych przełożonych? Nie sprzeciwiając się wprowadzeniu przepisów ryzykownych i groźnych dla nas wszystkich i interesu publicznego, stajecie się współodpowiedzialni za ich skutki.
         Procedura i sposób konsultacji projektu ustawy, to aż nadto wymowne unikanie realnej analizy ważnych aktów prawnych. Wielu z Nas, otrzymało na zgłoszenie uwag, zaledwie kilka godzin. Czy odpowiedzialnie możemy potwierdzić, że te przepisy są dobre? Nasze zdanie jest ignorowane, a milczenie i współuczestnictwo części kadr w marginalizowaniu podstaw funkcjonowania środowiska SC to niszczenie wysiłku, który podejmujemy wszyscy od wielu lat na rzecz profesjonalnej i nowoczesnej Służby.
         Kiedy decydują się sprawy regulacji prawnych dla wszystkich, nie można stawać po drugiej stronie. To jest fikcyjna alternatywa szkodząca naszym wspólnym sprawom. Nie popełniajmy tego samego błędu, który jest źródłem obecnej zapaści w naszym resorcie. Prosimy wszystkich świadomych zagrożenia statusu SC, identyfikujących się ze Służbą, którym zależy na szacunku dla munduru funkcjonariusza celnego o włączenie się w działalność na rzecz poprawy naszego statusu. Jeżeli jest to możliwe, to chociaż nie uczestniczcie Państwo w procederze dzielenia naszej grupy zawodowej.
         Zastraszanie funkcjonariuszy, za legalne uczestnictwo i działalność społeczną kompromitują tych, którzy się do takich "mobbingowych" metod posuwają. Nie pozwólmy na niszczenie naszej służby, posiadającej wieloletnią tradycję i stanowiącą jeden z filarów Państwa. Procesy integracyjne z UE nie stoją w sprzeczności z budową profesjonalnej polskiej Służby Celnej. Prosimy wszystkich o pomoc, rozważenie tych kilku zdań oraz odpowiedzialną postawę wobec obecnych wydarzeń.
         Jednocześnie dziękujemy wszystkim, którzy mają odwagę i chęć do pomocy przy merytorycznych pracach nad kształtem nowej ustawy o Służbie Celnej.


    Z pozdrowieniem:

    Za Zarząd Główny ZZ Celnicy PL
    Sławomir Siwy



    Powrót do spisu treści.


    GOLGOTA ŻYCIA I FINANSÓW

         Każdy człowiek i każda społeczność ma swoją "golgotę", czyli czas i okoliczności traumatycznych przeżyć, których życie nam nie szczędzi. W ten sposób bierzemy udział w Golgocie Chrystusa. Słowo Golgota w języku aramejskim (którym posługiwał się Jezus) oznacza "Miejsce Czaszki. Jest ono synonimem słowa łacińskiego Kalwaria, oznaczającego miejsce ukrzyżowania i śmierci Boga - Człowieka.
         Jak głosi tradycja w Jerozolimie na Golgocie była złożona w ziemi czaszka biblijnego Adama. Ona jest zapowiedzią końca "starego" człowieka, przez którego zło przyszło na świat i narodzin człowieka "nowych" czasów - Jezusa, głoszącego, że źródłem naszej wolności jest prawda. Człowiek przyobleczony w prawdę, tak jak Ks. Jerzy Popiełuszko - nie lęka się.
         Konsekwencją śmieci Jezusa było jego Zmartwychwstanie i wszystko to co określamy pojęciem wiary. "A jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także wasza wiara. Okazuje się bowiem, żeśmy byli fałszywymi świadkami Boga." (1 Kor 15,14). Dzięki temu każdy z nas, rodzina, naród ma swoją szansę na korzystanie z owoców wiary, a za tym idzie i na zmartwychwstanie. Golgota rodzi nas na nowo, dając nam taką możliwość.
         Nie da się przeżyć dobrze Świąt Wielkanocnych bez Golgoty i Grobu Pańskiego. Wystrój grobów w polskich kościołach zmienia się co roku, często nawiązując do aktualnej sytuacji Kościoła i Ojczyzn. Nie przysłania nam to jednak istoty. Grób Boży jest przede wszystkim miejscem przypomnienia i rozważania Męki i Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. "Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał, jak powiedział" (Mt 28,5) wyjawia Anioł się przy grobie Chrystusa. Grób został pusty. Kamień od grobu odsunięty. W grobie leżały jedynie płótno oraz zwinięta chusta świadectwa, że Jezus jako żywy wyszedł z grobu, że Zmartwychwstał.
         Mijają lata, mijają pokolenia, a Golgota i Zmartwychwstanie są ciągle obecne w naszym życiu tak, jak obecny jest w naszym życiu kamień podobny do "Kamienia Namaszczenia" - głazu znajdującego się przy wejściu do Bazyliki Grobu Pańskiego w Jerozolimie, na którym po zdjęciu z krzyża Ciało Jezusa obmyto, namaszczono i przygotowano do złożenia w grobie.
         Jest wiele innych kamieni, którymi próbowano nie pomóc, ale zniewolić człowieka. Ich symbolem jest kamień, jaki uczepiono do szyi Ks. Jerzego - jak w filmie "Popiełuszko - wolność jest w nas". Kule zabiły robotników w kopalni Wujek w stanie wojennym, kule skierowano do Ojca Świętego Jana Pawła II w dniu 13 maja 1981 roku na Placu Świętego Piotra w Rzymie, to jeszcze inne współczesne kamienie, skierowane przeciwko ludziom.
         Ludzkie serca też mogą stać się kamienne. Wprawdzie skończyły się u nas czasy jawnej fizycznej i politycznej przemocy, ale w ich miejsce wszedł dziś nowy kamień współczesnej Golgoty - kamień zniewolenia finansowego. Ludzie są nadal prześladowani, bez zasadnych podstaw usuwani ze stanowisk, wyrzucani z pracy jak za zamierzchłych czasów Stalina. Metody tylko stały się bardziej obłudne i więcej w nich niż kiedyś kamiennego serca.
         Tu i ówdzie wybuchające afery, inne nadal drzemią jak bomba zegarowa, jeszcze inne nigdy nie zostaną odkryte. To one hamują rozwój Polski. Za nimi stoi prywata i zakłamanie, marnotrawstwo zdolnych i doświadczonych ludzi, pozbawianie ich awansów i rozwoju, straszenie bezrobociem i kryzysem. W tym samym czasie wielu bankierów z rad nadzorczych i dyrekcji wypłaca sobie milionowe wynagrodzenia, przecząc informacjom o kryzysie. Podejmuje się próby pozbawienia finansowania partii politycznych, aby uniemożliwić i sparaliżować polskie życie polityczne.
         Pracownicy administracji skarbowej i celnej od dawna oczekują na podwyżki (chociażby na miarę tzw. "trzykrotnówki") proponowane przez Minister Zytę Gilowską i Wiceministra Mariana Banasia. Na budżecie państwa przybito pieczęć kryzysu kluczem "kryzysu" paraliżując rozwój. Tworzoną na naszych oczach dziurę budżetową próbuje przerzucić się na społeczeństwo, tłumacząc ją panującym kryzysem. Lekceważy się kolejne finansowe sygnały ostrzegawcze.
         W takiej atmosferze zamiera życie gospodarcze, dusi się eksport, denerwuje się rolnik i robotnik, a student nie odnajduje perspektyw na pracę i swój osobisty rozwój. Niecierpliwi się urzędnik skarbowy i celny, gdy widzi i jest bezradny wobec szerzącego się nepotyzmu na skalę nie spotykaną dotychczas. Pojawia się prawdziwa inżynieria manipulacji "tłumem" za pomocą mediów. Błazen i pajac zajmują miejsca poważnych mężów stanu. Obecnie wiele rodzin skarbowców, czy rodzin celników ma swoją Golgotę - golgotę finansową. Coraz trudniej jest utrzymać rodzinę z pensji, coraz trudniej jest solidnie i uczciwie pracować. W to miejsce coraz bardziej liczy się spolegliwość i lizusostwo. Jest jednak nadzieja. O przekraczanie progu nadziei prosił nas Jan Paweł II - Papież Polak. Niedziela Zmartwychwstania daje nam nadzieję na zwycięstwo piekła i szatana, daje nam nadzieję na odrodzenie.

    Jacek Biernacki


    Powrót do spisu treści.


    CELNIK I POETA

    Przegrać chcę...

    Przegrać chcę wszystko
    Bo czym jest nasze życie
    Jak nie wyścigiem po śmierć
       A ja chcę przegrać tę sprawę
       Chcę żyć na wieki wieków amen
    Dostałem Siebie od Ciebie
    I gram w Twoim teatrze
    Gram dramat i gram komedię
       Gram wszystko co rozkażesz
       Ale pragnę zagrać Samego Siebie
    Przegrać chcę
    Przegrać chcę wszystko
    Bo czym jest nasza miłość
       Jak nie wyścigiem po kres
       A ja chcę przegrać tę sprawę
    WYGRAĆ

       Niechaj przegra ZŁO
       Niech spadnie w czeluść swą
       Przeszkodzę wygrać ZŁU
       Wiarę pokładam w Bogu bo ufam Mu
    Nie łatwo przecierpieć Jezu twe krwawe rany
    Wzmocnijcie mą wiarę, wzmocnijcie me siły
    Szatanie idź precz - nie proszę cię
    Człowiek bez walki - nie podda się
       Niechaj wygra DOBRO
       Niech wzniesie miłość swą
       Pomogę wygrać DOBRU
       Wiarę pokładam w Bogu bo ufam Mu
    Nie łatwo przecierpieć Jezu twe krwawe rany
    Wzmocnijcie mą wiarę, wzmocnijcie me siły
    Szatanie idź precz - nie proszę cię
    Człowiek bez walki - nie podda się.
    Zygmunt Meller



    Powrót do spisu treści.









    NA CO TE BOCIANY CZEKAJĄ? NIE MAJA PASZPORTÓW? MY CHCEMY WIOSNY, CELNICY PRACY, A MŁODZI RODZICE CZEKAJĄ NA DZIECI!

    NA CO TE BOCIANY CZEKAJĄ?




    ŚWIĄTECZNE ŻARTY

    CZEGOŚ BRAK
    Siedzi kobieta w dobrej restauracji, woła kelnera i mówi:
    - Niech pan spróbuje tej zupy.
    - Za ciepła? - pyta kelner.
    - No niech pan jej spróbuje.
    - Za zimna? - drąży dalej kelner.
    - Panie, spróbuj pan tę zupę, a nie gadaj.
    - No dobrze. A gdzie jest łyżka?
    - No właśnie!


    JA PANIĄ ZNAM
    - Dlaczego nie wstajesz? - pyta chłopca w autobusie starsza pani i spogląda na niego karcąco.
    - Już ja dobrze panią znam. Ja wstanę, a pani zajmie mi miejsce.


    KTO ODKRYŁ AMERYKĘ
    - Jasiu, podejdź do mapy i pokaż na niej Amerykę - zwraca się nauczycielka do ucznia.
    Chłopiec posłusznie wykonuje polecenie.
    - Bardzo dobrze, możesz usiąść - mówi pani. - A wy, dzieci, powiedzcie mi, kto odkrył Amerykę?
    - Jasiu! - odpowiada klasa.


    BĘDZIE CIEPLEJ
    Słyszałem w radio, że jutro ma być 2 razy cieplej niż dzisiaj.
    Nie mogę się już doczekać, co z tego wyniknie. Dziś jest 0 stopni...


    OJCIEC PIŁKARZA
    Tatuś przeglądając gazetę natrafia na artykuł: "Pięćdziesiąt milionów euro za kontrakt piłkarski". Po chwili odkłada gazetę i mówi do syna:
    - Co tak ślęczysz nad tymi głupimi zadaniami z matematyki? Wziąłbyś lepiej piłkę i poszedł na boisko pograć z kolegami.



    Powrót do spisu treści.


    Stopka redakcyjna


    Redakcja: 08-110 Siedlce, ul. Sokołowska 124,
    tel./fax 025-6320223, 0602-517301
    www.obliczamonety.pl

    Redaguje zespół w składzie: ks. Henryk Drozd (drozd@siedlce.cc),
    dr Jerzy Tchórzewski, Alicja Gizińska, Jerzy Kosowski, Zygmunt Meller,
    Mikołaj Szołucha, Jacek Biernacki.


    Druk: Nowator.

    Kto chciałby partycypować w kosztach druku, czy dystrybucji Biuletynu, może przekazać darowiznę na rzecz Duszpasterstwa, na cele kulturalne i szerzenie kultu religijnego, wpłacając na konto:

    Kredyt Bank SA 31 1500 1663 1216 6007 9961 0000



    Powrót do spisu treści.


        Duszpasterstwo
        Kontakty
        Pielgrzymki
        W diecezjach
        Powrót
    2005-2009 © Duszpasterstwo Krajowe  -  webmaster MSR