Duszpasterstwo Krajowe Służb Celnych, Finansowych, Podatkowych i Skarbowych
Biuletyn "OBLICZA MONETY" - PIELGRZYMKA NA JASNĄ GÓRĘ 2005 Nr 3(8)
.


"Wielkim jest człowiek, któremu wystarczy pochylić czoła,
Żeby bez włóczni w ręku i bez tarczy zwyciężył zgoła"
( Cyprian Kamil Norwid )  

§

Spis treści:

  Jeszcze dziś ...    
  Suknia Czarnej Madonny    
  Godność reprezentacji  -  Zygmunt Meller
  Narodowa Flaga    
  Oblicza Skarbowe, czyli oblicza cła i podatków  -  opracował: dr Jerzy Tchórzewski
       Zmiany w Ordynacji Podatkowej    
       Apolityczność służby celnej i administracji skarbowej    
       Agencja skarbowa, czy autonomiczna administracja skarbowa ?    
       Medal Św. Mateusza    
  Wieści z NSZZ "Solidarność"  -  opracował: Jerzy Kosowski
       Sierpień miesiącem solidarności i pomocniczości    
       Prezentujemy członków Rady ...    
  Serwis Informacyjny  -  opracowała: Alicja Gizińska
       VIII Pielgrzymka pracowników Celnych oraz Skarbowych do Budzieszyna 
       Z dziejów Jasnej Góry   
  Śmiejmy się razem    
  Stopka redakcyjna    






Z racji zbliżającego się Święta Św. Mateusza Apostoła i Ewangelisty
Patrona Służb CELNYCH, FINANSOWYCH, PODATKOWYCH i SKARBOWYCH
wszystkim Pracownikom tych Służb najserdeczniejsze życzenia składa

Krajowy Duszpasterz
wraz z Radą Duszpasterstwa




JESZCZE DZIŚ...


  Proszę zatrzymać kursor na wybranym obiekcie, aby zobaczyc opis.
Punkty przyjmowania intencji mszalnych Punkt przyjmowania intencji mszalnych Sala Maryjna Sala Papieska Wejście na wały Wejście na wały Bazylika Wieczernik Dojście do Skarbca i Kaplicy Pamięci Narodu Jasnogórskie Centrum Informacji Wejście na wieżę Punkt medyczny Arsenał Muzeum 600-lecia Wejście do Sali Rycerskiej i Furty Klasztornej Kaplica Matki Bożej Radio Jasna Góra Toalety Brama Papieska Jasnogórska Rodzina Różańcowa Hospicjum Pomnik ks. A. Kordeckiego Bagażownia Sklepy Claromontana Sklepy Claromontana Pomnik rodziców Jana Pawła II Kafeteria Parking klasztorny Hale noclegowe Dom Pątnika Księgarnia Claromontana TAXI Figura Niepokalanej Główne wejście na teren Jasnej Góry Dom Pielgrzyma Parking miejski Parking klasztorny Stacje Drogi Krzyżowej Stacje Drogi Krzyżowej Herbaciarnia
     Byliśmy razem na kolejnej Pielgrzymce Pracowników Celnych i Skarbowych na Jasną Górę. O godzinie 11:00 była Msza św. w Kaplicy cudownego Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, celebrowana przez Duszpasterzy Celników i Skarbowców, pod przewodnictwem ks. Biskupa dra Henryka Tomasika - duszpasterza Krajowego ds. Młodzieży, o godz. 12:00 - wykład Księdza Biskupa na temat: "Wartości moralne w nauczaniu Jana Pawła II (Encyklika Veritatis Splendor)", o godz. 14:00 - spotkanie formacyjne duszpasterzy diecezjalnych oraz Rady Duszpasterstwa Krajowego z ks. Kanonikiem Henrykiem Drozdem - Duszpasterzem Krajowym, o godz. 15:00 - Droga Krzyżowa na Wałach Jasnogórskich, a w godz. 16:00 - 21:00 - modlitwa indywidualna i zwiedzanie zabytków Jasnej Góry.


Powrót do spisu treści.



Czarna Madonna

Suknia Czarnej Madonny

     Na 350 rocznicę obrony Jasnej Góry przed najazdem szwedzkim cudowny obraz Matki Boskiej Częstochowskiej otrzymał nową bursztynową sukienkę, czyli dekorację zakrywającą obraz, za wyjątkiem twarzy i rąk Świętych Postaci. Przeznaczono na nią 35 kilogramów jantaru oraz 960 brylantów. Nałożenie   sukienki  miało  miejsce  26  sierpnia  br. w uroczystość Matki Boskiej Częstochowskiej. Mszy św. koncelebrowanej z tej okazji przewodniczył Abp Stanisław Dziwisz.
     Pomysł  wykonania  nowej  sukienki  narodził  się w 2003 r podczas audiencji u Jana Pawła II przeora Jasnej Góry o. Mariana Lubelskiego. Wówczas przy przekazywaniu Papieżowi bursztynowego podarunku przez Mariusza Drapikowskiego - gdańskiego bursztynnika, który towarzyszył o. Lubelskiemu wywiązała się dyskusja o bursztynie jako polskim dobru narodowym i zrodziła się myśl o ufundowaniu sukienki Matce Boskiej. Na szacie Matki Boskiej widnieje   zawołanie   Jana  Pawła  II   "Totus  Tubus", a nazwano ją Suknią Zawierzenia jako rodzaj podziękowania Matce Bożej za życie i świętość Jana Pawła II.

Powrót do spisu treści.

Godność reprezentacji


     Uroczystości państwowe i kościelne to ważne dni w roku. Dają poczucie wspólnoty i nie pozwalają zapomnieć o historii Narodu, określającej tożsamość każdego z nas, odpowiadającej na pytania: "Kim jesteśmy, skąd się wywodzimy?". Uroczyste składanie hołdu bohaterom jest formą podziękowania i okazania uczuć patriotycznych.
     Zaszczytem dla służb mundurowych, a tym samym dla Służby Celnej, jest czynny udział w ważnych chwilach, skupiających uwagę Polaków. Mundur jest wtedy znakiem, iż osoba, która go nosi w pełni służy Rzeczypospolitej. Świadomość tego faktu sprawia, że jesteśmy dumni z noszenia munduru, a jednocześnie świadomi odpowiedzialności za służbę dla Narodu.
     Ten fakt zazwyczaj winien rodzić szacunek w oczach społeczeństwa, ale na ten szacunek każdy z nas musi zapracować przez etyczne postępowanie, profesjonalizm, kulturę osobistą, ale także elegancki wizerunek umundurowanego funkcjonariusza celnego.
     Godne noszenie munduru i jego widok na oficjalnych uroczystościach jak i podczas pełnienia służbowych obowiązków ma ogromne znaczenia na pozytywny dla naszej pracy odbiór społeczny.
     Służby mundurowe biorące udział w największych uroczystościach, posiadają kompanie reprezentacyjne. Składają się one z starannie wyselekcjonowanych osób. Reprezentowanie jest występowaniem w czyimś imieniu - jest więc odpowiedzialnością i zaszczytem. Wyjątkowo ważne elementy w każdej z tych kompanii to: trening i dobra kondycja. Należy być świadomym, iż aby wytrwać podczas uroczystości w danej pozycji do kilku godzin, trzeba wiedzieć jak tego dokonać i przejść przeszkolenie.

     Wzorcem dla wszystkich kompanii jest niewątpliwie Kompania Reprezentacyjna Wojska Polskiego. Stanowi ona najbardziej znany Polakom przykład reprezentacji jako swoistej wizytówki kraju.
     W Wojsku Polskim do kompanii reprezentacyjnej kandydatów typują Wojskowe Komisje Uzupełnień w całej Polsce, a ostateczna kwalifikacja następuje w Warszawie. Kandydaci muszą spełniać warunki: wzrost od 178 do 185 cm., twarz gładka, odpowiednia cera, smukła i wyprostowana sylwetka. Najważniejszą zaś rolę spełniają późniejsze wielogodzinne ćwiczenia, nauka chodzenia "noga w nogę", stania w szyku (por. Sukces nr 2, luty 1996 s.31).
     Wzorcem spoza kraju może być Gwardia Szwajcarska w Watykanie. Interesującym jest fakt, iż kandydatem na gwardzistę może być tylko obywatel Szwajcarii, katolik, który jest osobą nie karaną. Musi także mieć za sobą podstawową służbę wojskową w armii szwajcarskiej. Ponadto wzrost powyżej 174 cm, wiek od 19 do 35 lat (por. Posłaniec Świętej Rodziny, jesień 2003(478) s.8).
     Warunki jakie należy spełniać - przystępując do takiej honorowej reprezentacji, oraz odpowiednie przygotowanie do powierzonej roli - podkreślają jej szczególne znaczenie. "Honores mutant mores" (Zaszczyty zmieniają obyczaje) - mówili starożytni Rzymianie. Ten, kto reprezentuje innych, musi dla nich być przykładem.
     Jest to odpowiedź na ewentualne pytanie o istotną rolę aktywnego udziału w uroczystościach państwowych i kościelnych. Oddajemy w nich nasz hołd minionym pokoleniom, a jednocześnie zaskarbiamy sobie szacunek społeczeństwa, wśród którego żyjemy i któremu służymy. Ten szacunek będzie wskazywał na to, że nasza praca ma sens, jest niezbędna dla kraju, będzie też rodził poczucie JEDNOŚCI W GODNOŚCI z innymi służbami mundurowymi.
     Oby więc uroczystości z aktywnym  udziałem  Służby  Celnej  było jak najwięcej, a godność reprezentacji stała się pieczołowicie pielęgnowaną tradycją!
Zygmunt Meller


Powrót do spisu treści.

Narodowa Flaga


     Lubimy świętować. Każde święto jest dobre: kościelne, państwowe. Świętować - znaczy dziś nie iść do pracy, do szkoły. Dobra to rzecz! Takie spojrzenie na wszelkie święta sprawia, że znika nam z pola widzenia główny motyw, który jest powodem świętowania.
     O istocie świąt kościelnych przypominają nam księża z ambony. Szkoda, że brak nam głębszego spojrzenia na święta państwowe, które rodziłoby szacunek dla symboli narodowych: godła i flagi oraz budziłyby chęć naszego udziału w manifestacjach, pochodach, festynach. Już nie z przymusu, jak to było jeszcze dwadzieścia parę lat temu, lecz z własnej woli, dla określenia swojej narodowej tożsamości, wskazującej na to, że należymy do tego samego narodu, żyjemy w tych samych granicach, mówimy tym samym językiem, mamy te same korzenie kultury, z których wyrośliśmy.
     Ostoją symboli narodowych (godła i flagi) stało się wojsko i urzędy państwowe, jakby tylko tam realizowano polskość. Z historii wiemy, że polskość przetrwała nie dzięki armii, szkole i urzędom, ale dzięki rodzinom i rodzinnym domom, które pieczołowicie przechowywały znaki polskiej tożsamości.
     Z niesmakiem wracałem z popołudniowej przejażdżki w dniu 15 sierpnia. Flagi biało-czerwone widać było na głównej ulicy. Zadbali o to ojcowie miasta. Były też na szkołach i przedszkolach, na siedzibach niektórych firm. A na wiosce? Flagami był udekorowany urząd gminy, kościół i szkoła, nawet dom sołtysa. A rodzinne domy Polaków tak w mieście, jak i na wsi, jakby nie wiedziały o ty, że mamy państwowe święto.
     Niektórzy martwią się, jakie będą losy Polski, gdy Unia Europejska głębiej zapuści korzenie, czy przypadkiem zachodni kapitał, silniejszy od naszego, nie wykupi polskiej ziemi. Niepodległą ojczyznę możemy stracić nie w wojnie militarnej, ale ekonomicznej. Ale czy ktokolwiek ziemię będzie nam dziś siłą wydzierał, jeśli Polacy nie będą jej dobrowolnie sprzedawali? Zapewne nie. Sprzedadzą ją ci, którzy zapomnieli kim są i gdzie mieszkają. Za pieniądze, w majestacie prawa, oddadzą sami ziemię bogatszym braciom z Zachodu, jak kiedyś rodowici mieszkańcy Ameryki oddawali konkwistadorom swoje skarby za świecidełka przywożone z Europy.
     Proces oddawania polskiej ziemi w ręce bogatej zachodniej Europy już się zaczął. Sygnałem tego zjawiska jest brak na ścianie polskiego domu narodowej flagi w dniu narodowego święta. Młodym Polakom wprawdzie mówi się w szkole o znakach tożsamości narodowej, ale na tym się kończy narodowa edukacja, nie znajdująca przedłużenia w domu rodzinnym. Słowa "ojczyzna", "patriotyzm" stają się puste i zamazane, a w domu rodzinnym jakby wstydliwe.
     Dwadzieścia parę lat temu internacjonalizm ze Wschodu niwelował bezskutecznie uczucia patriotyczne, a niektórzy tym procesom się poddawali. Satyryk, kpiąc sobie z ówczesnych spolegliwych, pisał, przerabiając patriotyczny dziecięcy wierszyk o małym Polaku:

"Kto ty jesteś? - Mały chłopek.
Jaki znak twój? - Sierp i młotek.
Gdzie ty mieszkasz? - Między swymi.
W jakim kraju? - Ja nie znaju".

     Niewiele trzeba, aby ostrze tej satyry zaczęło pasować do nas - obywateli wolnej i niepodległej Rzeczpospolitej.
     Dobrze byłoby, aby - zanim przyjdzie następne państwowe święto - media nam przypomniały o potrzebie oznaczenia naszego domu rodzinnego narodową flagą. My zaś powinniśmy dzieciom naszym opowiedzieć dlaczego to robimy w dniu 3 maja, 15 sierpnia czy 11 listopada. Tego nikt za nas nie zrobi.

Powrót do spisu treści.

O B L I C Z A   S K A R B O W E
CZYLI OBLICZA CŁA I PODATKÓW

opracował: dr Jerzy Tchórzewski


Zmiany w Ordynacji Podatkowej

     Zmiany wprowadzone przez nowelizację (z 30 czerwca 2005 roku) Ordynacji Podatkowej będą stopniowo wprowadzane w życie począwszy od jej ogłoszenia, ale zasadniczo od 1 września 2005 roku. Ordynacja Podatkowa jako swoista konstytucja podatkowa powinna być stabilna i prosta w realizacji, ale niestety tak nie jest. Kolejne nowelizacje określające prawa i obowiązki podatnika w kontaktach z fiskusem prowadzą do coraz większej niewygody dla podatników przez coraz to większe skomplikowanie przepisów podatkowych.
     Na niejasności przepisów korzystają biura doradcze, a podatnik wpada w coraz to większe problemy przy realizacji swych obowiązków. Sprawia to, że coraz częściej mówi się o potrzebie jej generalnej przebudowy, a nawet zmiany formy składania zeznań podatkowych w kierunku znacznego uproszczenia i przerzucenia wypełniania zeznań na urzędy skarbowe.
     Taka sytuacja zdjęłaby z podatników ryzyko pomyłek i popełniania błędów, przez co łatwiej byłoby być podatnikiem solidnym, a w końcu o to chodzi. Przeciwnikami takich rozwiązań są biura doradcze, a zwolennikami pracownicy skarbówki oraz podatnicy. Niestety urzędnicy nie mają swych przedstawicieli w Parlamencie, stąd zwyciężają (prawie) zawsze doradcy.
Powrót do spisu treści.

Apolityczność służby celnej i administracji skarbowej

     Pracownicy służb celnych oraz skarbowych powinni być wysokiej klasy specjalistami od podejmowania decyzji, stąd stabilizacja pracy i apolityczność tych administracji to podstawowe zasady, jakie już dawno powinny być wprowadzone w życie. Niestety kolejne wybory parlamentarne zamiast zwiększać apolityczność wprowadzają coraz to większe upolitycznienie naszych służb, a służba cywilna wprowadzana jest w życie bardzo niemrawo.
     Jednym z rozwiązań proponowanych przez pracowników celnych oraz skarbowych jest wprowadzenie autonomicznej służby celnej oraz autonomicznej administracji skarbowej, której szefowie powoływani byliby na wzór szefa NIK-u na okres np. 6 lat przez Sejm.
Powrót do spisu treści.

Agencja skarbowa,
czy autonomiczna administracja skarbowa ?


     Z artykułu pt. "Agencja skarbowa poza kontrolą ministra" (Rz., 29.08.2005) wynika, że administrację skarbową czeka gruntowna reforma. Obok tekstu artykułu pojawiły się nawet komentarze autorytetów w osobach dr hab. Marii Gintowt-Jankowicz - dyrektora KSAP, prof. Jerzego Osiatyńskiego - ministra Finansów w rządzie Hanny Suchockiej oraz Jacka Kędziora - partnera w firmie Ernest&Young typu: projekt po prostu nieprzemyślany, rozrost administracji, takie podejście to ewenement.
     Tymczasem tekst dokumentu Strategii rozwoju polskiej administracji skarbowej nie był jeszcze chyba nigdzie opublikowany, stąd pewnie za wcześnie na tego typu podsumowania. Bardziej interesujące byłyby wypowiedzi w postaci okrzepłych uwag konsultacyjnych lub propozycje alternatywnych rozwiązań. Bo chyba nikt nie ma wątpliwości, że aparat skarbowy wymaga reformy, zwłaszcza w zakresie struktur najwyższego szczebla.
     Natomiast czy powinny to być służby skarbowe funkcjonujące łącznie w jednej administracji ze służbami celnymi czy też oddzielne, czy administracja posiadać skarbowa powinna funkcjonować w ramach służby cywilnej czy też poprzez swą specyfikę posiadać własną Krajową Szkołę Administracji Skarbowej (a może i Celnej) i funkcjonować jako służba skarbowa niezależnie obok służby cywilnej, itp. to już zupełnie inna kwestia. Na pewno powoływanie Szefa Administracji Skarbowej przez Sejm na wzór tego typu powołań jak Szef NIK-u może tylko wpłynąć na zwiększenie apolityczności służby skarbowej i jej odporności na działania korupcyjne.
     Natomiast sam fakt powoływania Szefa Autonomicznej Administracji Skarbowej przez Parlament nie ogranicza w niczym konstytucyjnej odpowiedzialności Ministra Finansów w zakresie realizacji Budżetu Państwa, a wręcz przeciwnie takie działania wzmacnia poprzez ograniczenie możliwości wywierania nacisków politycznych czy też korupcyjnych. Swoją drogą dobrze, że tego typu dyskusja toczy się, gdyż wypracowanie nowoczesnej strategii funkcjonowania administracji publicznej, w tym skarbowej w czasach wprowadzania powszechnej informatyzacji Polski nie jest sprawą prostą oraz sprawą obojętną tak dla pracowników administracji skarbowej jak też dla wszystkich obywateli RP.
Powrót do spisu treści.

Medal Św. Mateusza

Medal św. Mateusza

     Duszpasterstwo Pracowników Celnych, Finansowych oraz Skarbowych RP ufundowało Medal Św. Mateusza, który będzie wręczany za zasługi dla Duszpasterstwa. O przyznaniu medalu konkretnej osobie lub instytucji decydowała będzie Kapituła Duszpasterstwa na czele której stoi ks.  Kanonik  Henryk  Drozd   -   Duszpasterz   Krajowy   Pracowników   Celnych,   Finansowych i Skarbowych RP.



Powrót do spisu treści.

Wieści z

opracował: Jerzy Kosowski


Sierpień miesiącem solidarności i pomocniczości

     Sierpień od 1980 roku jest w Polsce szczególnym miesiącem. Upamiętnia on wydarzenia, zapoczątkowane strajkami w PRL-u, które doprowadziły w konsekwencji do wyzwolenia spod komunizmu nie tylko Polski, ale wszystkie narody Europy Środkowej i Wschodniej, łącznie z Rosją. Z tej racji w naszej Ojczyźnie organizowane są różne podniosłe uroczyste imprezy patriotyczne. Utrwaliła się już też tradycja nie spożywania alkoholu w miesiącu sierpniu. Jest to też czas powrotu do wartości i idei zawartych w 21 postulatach, zmierzających do pokonania najważniejszych wówczas bolączek ludzi pracy.
Powrót do spisu treści.

PREZENTUJEMY CZŁONKÓW RADY
Krajowego Duszpasterstwa Pracowników Celnych, Finansowych oraz Skarbowych



dr Jerzy Tchórzewski

     Przewodniczący Rady, członek Zespołu Redakcyjnego "Oblicza monety" - Jerzy Tchórzewski, dr n. tech. inż. elektryk, mgr ekonomii, lat 53, żonaty, żona Barbara (lekarz pediatra, pulmunolog, Szpital Wojewódzki w Siedlcach, Oddział Dziecięcy, z-ca Ordynatora) dwoje dzieci: Klaudiusz (student), Kinga (uczennica).
     Pracował dwa lata jako zastępca dyrektora ds. handlowych i rozwoju Zakładów Przemysłu Dziewiarskiego "KARO" w Siedlcach, przez cztery lata pełnił funkcję dyrektora Wydziału Finansowego w Urzędzie Wojewódzkim w Siedlcach, zajmując się m. in. budżetem wojewody oraz polityką regionalną i administracją, od 1997 roku aż do ostatnich wyborów parlamentarnych był wicedyrektorem Izby Skarbowej w Warszawie. Od chwili odwołania z funkcji wicedyrektora Izby Skarbowej w Warszawie pracuje jako starszy specjalista ds. informatyki w Izbie Skarbowej w Warszawie zajmując się elektronizacją i strategią rozwoju administracji skarbowej. Pracuje też naukowo w Akademii Podlaskiej w Siedlcach w Instytucie Informatyki na stanowisku adiunkta, zajmując się zastosowaniami nowoczesnych metod informatycznych, w tym metod sztucznej inteligencji oraz inteligentnych systemów zarządzania w administracji państwowej oraz w gospodarce.
     Jest członkiem Akcji Katolickiej w Diecezji Siedleckiej oraz uczestniczy w lokalnych ruchach patriotyczno - społecznych. Przed 1989 rokiem współorganizował obchody świąt narodowych i patriotycznych. Był współzałożycielem i stałym członkiem Podlaskiego Społecznego Komitetu Obchodu Świąt Narodowych w Siedlcach. Członek Solidarności nieprzerwanie od 1980 r aż do tej pory. W chwili obecnej jest wiceprzewodniczącym Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność" przy Izbie Skarbowej w Warszawie oraz członkiem Zarządu Oddziału Siedlce Regionu Mazowsze NSZZ "Solidarność".




Powrót do spisu treści.

Serwis informacyjny

opracowała: Alicja Gizińska


VIII Pielgrzymka pracowników Celnych oraz Skarbowych do Budzieszyna

     W dniu 28 sierpnia br. Duszpasterstwo Diecezji Siedleckiej Pracowników Celnych, Finansowych i Skarbowych zorganizowało pielgrzymkę do Matki Boskiej Budzieszyńskiej. Kult Jej wizerunku trwa w Budzieszynie od XII wieku, a więc od chwili cudownego obudzenia żołnierzy polskich przez nadzwyczajny blask bijący od Wizerunku. Dzięki niemu obudzeni żołnierze obronili obóz polski przed podstępnym napadem Jadźwingów.
     Pierwszy Kościół w Budziszynie k/Mokobód (pow. Siedlecki) istniał już w 1450 roku, a parafia od 1458 roku. W pobliżu budziszyńskiego Kościółka znajduje się źródełko, którego woda leczy choroby i słabości ludzkie, a zwłaszcza oczy. Fakt ten potwierdzają liczne wota jak też protokoły wizytacyjne kolejnych biskupów oraz rektorów kościoła.
     Oryginalny obraz Matki Boskiej Budziszyńskiej w chwili obecnej znajduje się w Kościele Mokobodzkim, gdzie został przeniesiony po represjach, jakie miały miejsce po powstaniach listopadowym i styczniowym, kiedy kościół w Budziszynie najpierw zamknięto, a następnie rozebrano.
     Kult Matki Boskiej Budziszyńskiej spowodował, że jej miejsce pobytu w Mokobodach zostało wyróżnione poprzez wybudowanie kościoła-pomnika dla uwieńczenia uchwał Sejmu Wielkiego oraz upamiętnienia Konstytucji 3-Maja. Kiedy okazało się, że nie jest możliwa budowa świątyni opatrzności narodowej w Warszawie tzw. Świątyni Sławy Narodowej - wówczas ówczesny projekt zrealizowano w Mokobodach budując obiekt o wymiarach mniejszych czterokrotnie. Kościół w Mokobodach budował Jan Pomowski - obywatel z Mokobód - umieszczając w ołtarzu kopię obrazu Matki Boskiej Budziszyńskiej.
     Zezwolenia na budowę Kościoła wystarał się natomiast prawosławny Rosjanin Naczelnik Powiatu Siedleckiego Kaliński, jako wotum za uzdrowienie swych oczu.
     Pielgrzymki Pracowników Celnych i Skarbowych z Diecezji Siedleckiej do Budziszyna odbywają się od stycznia 1998 roku co trzynaście miesięcy.
Powrót do spisu treści.

Z dziejów Jasnej Góry

     Jasna Góra znajduje się w zachodniej części Częstochowy na wzgórzu wapiennym o wysokość 293 m n.p.m. Nazwę nadali wzgórzu Paulini z Węgier, zapożyczając termin od macierzystego klasztoru św. Wawrzyńca na J. Górze w Budzie.
     Paulini przybyli do Częstochowy w 1382 r. otrzymując w darze od księcia Władysława Opolczyka, namiestnika króla Ludwika Węgierskiego, wzgórze z maleńkim kościołem pod wezwaniem N.M.P. Dziewicy Wspomożycielki, gdzie złożyli bezcenny skarb - od wieków otaczany wielką czcią Cudowny Wizerunek Matki Bożej. Najnowsze badania naukowe wykazują, że Obraz jest ikoną bizantyjską, typu "Hodegetria", pochodzącą z VI - IX wieku.
     W krótkim czasie klasztor jasnogórski stał się miejscem pielgrzymek i skarbcem cennych wotów. Rozgłos i wota zwabiły złodziei. W 1430 r. banda rabusiów z Czech, Moraw i Śląska dokonała napadu na klasztor. Zdjęli z ołtarza Wizerunek, obrabowali z kosztowności i pocięli szablami twarz Madonny. Następnie rzucili Obraz na ziemię, powodując pęknięcie Ikony na trzy części. Według relacji Piotra Rusinusa w dziele pt. "Historia pulchra" (1523), restauracji Obrazu dokonano na dworze Władysława Jagiełły w Krakowie. Po napadzie i odnowieniu Obrazu popularność Sanktuarium niezwykle wzrosła, stąd w latach 60. XV w. obok Kaplicy M.B. rozpoczęto budowę gotyckiego kościoła o trzech nawach. Ponowny napad rabunkowy na klasztor w 1466 r. przez wojska króla czeskiego, skłoniły królów Zygmunta III i Władysława IV do otoczenia Jasnej Góry wałami obronnymi.
     Niecałe dwa wieki później, w 1655 r. licząca trzy tysiące żołnierzy armia szwedzka pod dowództwem gen. Millera stanęła pod murami J. Góry, żądając poddania twierdzy. Przeor o. Augustyn Kordecki, postanowił jednak bronić świętego miejsca, mając do dyspozycji zaledwie 170 żołnierzy, 20 szlachciców i 70 zakonników. Walka trwała czterdzieści dni i zakończyła się zwycięstwem rycerzy Maryi. Odparcie ataku przez niewielką fortecę, nazywaną pogardliwie przez generała Millera "kurnikiem", miało ogromne znaczenie religijne i polityczne. Atak na J. Górę uznano za obrazę uczuć religijnych, a zwycięstwo przypisano nie tyle sprawności załogi i wytrzymałości murów, co wstawiennictwu i opiece samej Matki Bożej. Kraj poderwała do walki i szala zwycięstwa przechyliła się na stronę polską. Wdzięczny król Jan Kazimierz 1 kwietnia 1655 r. w uroczystym ślubowaniu w katedrze lwowskiej oddał kraj pod władzę Matki Bożej, obierając Ją Patronką i Królową Polski.
     Mury twierdzy "Mariańskiej" musiały jeszcze wiele razy stawiać opór różnym najeźdźcom broniąc się przed Szwedami w latach 1656, 1702, 1704 i 1705. Spokój, jaki zapanował w Polsce od 1711r., sprzyjał przygotowaniom do koronacji Cudownego Obrazu. Podczas wizyty nuncjusza apostolskiego Benedykta Odescalchiego na J. Górze Paulini zapytali o możliwość Koronacji Cudownego Obrazu. Opinia była pozytywna. W 1716 r. pap. Klemens XI podpisał akt zezwalający na koronację. Odbyła się ona 8 września 1717 r. z udziałem około 200 tys. wiernych.
     W połowie XVIII w. Rzeczpospolita zaczęła chylić się ku upadkowi. Wykorzystały tę sytuację Rosja i Prusy; pod pretekstem opieki militarnej nad Polską weszły w jej granice wojska carycy Katarzyny II. 29 lutego 1768 r. w miejscowości Bar na Podolu zawiązała się konfederacja przeciw królowi Stanisławowi Poniatowskiemu, sprzyjającemu interesom Rosji. Jeden z jej wodzów, Kazimierz Pułaski, zajął twierdzę jasnogórską i przez trzy lata bronił, skutecznie odpierając ataki Rosjan. W sierpniu 1772 r. konfederacja upadła, król Stanisław Poniatowski rozkazał oddać twierdzę w ręce Rosjan. Wkrótce po tym nastąpił pierwszy rozbiór Rzeczpospolitej.
     W czasach Napoleona, kiedy utworzono tzw. Księstwo Warszawskie, Jasna Góra ostatni raz spełniła rolę twierdzy militarnej. Od roku 1806 do 1813 znajdujący się w jej murach Polacy odpierali z powodzeniem ataki wojsk austriackich. Wraz z upadkiem Napoleona wojska rosyjskie ponownie zajęły twierdzę, a car Aleksander I rozkazał zburzyć mury forteczne. Odbudowano je w zmienionej formie dopiero w 1843 r. z polecenia cara Mikołaja I, który chciał tym gestem pokazać wobec Europy tolerancję i przychylność dla Kościoła. W rzeczywistości zaborcy obawiali się J. Góry, a M. B. Jasnogórską nazywali główną "Rewolucjonistką'. W takim klimacie zrodziło się powstanie styczniowe w 1863 r. Paulinów oskarżono o działalność powstańczą i wywieziono na Sybir. W 1864 r. car Aleksander II zlikwidował studia klasztorne, drukarnię, aptekę i pozbawił klasztor majątków. Ograniczono liczbę zakonników. Zniesiono klauzurę, a agenci carscy ustawicznie niepokoili zakonników. W takich okolicznościach w nocy z 22 na 23 września 1909 r. skradziono perłową sukienkę i dwie złote korony papieskie. Na wieść o tym papież Pius X natychmiast ofiarował dla Wizerunku nowe korony.
     Pierwsza wojna szczęśliwie ominęła Jasną Górę. 27 lipca 1920 r., w obliczu najazdu bolszewickiego, zgromadzony na J. Górze Episkopat ponownie obrał Maryję Królową Polski. 15 sierpnia wojska polskie odniosły zwycięstwo nad wojskami rosyjskimi, określono je mianem "cudu nad Wisłą" i przypisano wstawiennictwu Bożej Matki.
     Wraz z wybuchem drugiej wojny światowej nastały ciężkie chwile dla kraju. Część klasztoru zajęło wojsko niemieckie, stacjonujące tu aż do 16 stycznia 1945 r. Niemcy zabronili zbiorowego pielgrzymowania na J. Górę. Pielgrzymi jednak - pomimo zakazów i represji - pod osłoną nocy przybywali do Częstochowy.
     Po wojnie uwydatnił się charakter J. Góry jako duchowej stolicy Polski. W 1946 r. Prymas August Hlond poświęcił Polskę Niepokalanemu Sercu Maryi. W 1957 r. poświecono przez Piusa XII kopia Jasnogórskiego Obrazu rozpoczęła peregrynację po parafiach polskich, która trwała 23 lata.
     Dnia 3 maja 1966 r. podczas uroczystości Tysiąclecia Chrztu Polski Episkopat złożył "Akt Oddania Polski w macierzyńską niewolę Maryi, Matki Kościoła, za wolność Kościoła Chrystusowego". Na uroczystości milenijne miał przybyć Paweł VI, jednak rząd komunistyczny nie wyraził na to zgody. Dopiero 4 czerwca 1979 r. pierwszy w historii papież, Jan Paweł II, przybył na Jasną Górę. Papież z rodu Polaków przybył także w roku 1983, aby obchodzić (spóźniony o rok) jubileusz 600-lecia Jasnej Góry. Po raz trzeci Jasna Góra gościła Papieża w 1987 r. z okazji Ogólnopolskiego Kongresu Eucharystycznego. Kolejne pielgrzymki Ojca Świętego miały miejsce: 14 - 16 sierpnia 1991 r. z okazji VI Światowego Dnia Młodzieży; 4 czerwca 1997 r.; 17 czerwca 1999 r. W pielgrzymowaniu na Jasną Górę uczestniczy cały Naród Polski, udajemy się w tym roku i my - Pracownicy Służb Celnych, Finansowych i Skarbowych - już po raz IX w historii naszego pielgrzymowania.



Powrót do spisu treści.

ŚMIEJMY SIĘ RAZEM ...


Gdy powrócą wysokie ceny paliw i wysoka akcyza w drodze do UE
przesiądziemy się na tańsze środki lokomocji.




Powrót do spisu treści.

Stopka redakcyjna


Redakcja: 08-110 Siedlce, ul. Sokołowska 124,
tel./fax 025-6320223, 0602-517301
www.obliczamonety.pl

Redaguje zespół w składzie: ks. Henryk Drozd (drozd@siedlce.cc),
dr Jerzy Tchórzewski, Alicja Gizińska, Jerzy Kosowski, Mikołaj Szołucha.

Druk: Nowator.

Kto chciałby partycypować w kosztach druku, czy dystrybucji Biuletynu, może przekazać darowiznę na rzecz Duszpasterstwa, na cele kulturalne i szerzenie kultu religijnego, wpłacając na konto:

BGŻ O/Siedlce 86 2030 0045 1110 0000 0046 2120



Powrót do spisu treści.


    Duszpasterstwo
    Kontakty
    Pielgrzymki
    W diecezjach
    Powrót
2005-2007 © Duszpasterstwo Krajowe  -  webmaster MSR